Tradycyjne czy internetowe?

Banki, bankowość, finanse, kredyty, lokaty, konta osobiste, finanse. Mając na co dzień do czynienia z bankami, nie zawsze niestety radzimy sobie z nimi. Banki mają duże pieniądze i specjalistów w tej branży. Klient nie ma nic, ma tylko ochotę na kredyt i ta słabość jest najczęściej jest przez banki wykorzystywana. Jednakże teraz  klient nie jest już taki bezradny jak to było jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu. Teraz klient może wybierać. Nie ma już jednego słusznego banku, ma natomiast alternatywę, może wybierać i przebierać w ofertach bankowych, ponieważ na rynku bankowym kwitnie zdrowa konkurencja. Tak przynajmniej powinno być, ale z tą konkurencją bywa różnie. Alternatywą dla tradycyjnych banków są internetowe banki, które stały się dla nich  konkurencją. Konkurencją dlatego, bowiem proponują o wiele tańsze usługi. Banki internetowe nie zatrudniają rzeszy pracowników, często nie doszkolonych, nie wynajmują lub nie budują wystawnych siedzib, mogą więc zbijać koszty. eUsługi i eprodukty są i będą zawsze tańsze w bankach internetowych, ale czy najbardziej odpowiednie dla nas? Jednoznacznie nie można tego stwierdzić, bowiem do każdej sprawy, do każdego problemu powinno podchodzić się indywidualnie.
- Myślę, że do banków internetowych większość podchodzi jeszcze zbyt nieufnie i trudno się tym osobom dziwić. Jest to jeszcze dość młoda sfera działalności bankowej. Przynajmniej w polskiej rzeczywistości. Tym bardziej niedostępna jest  dla starszej części naszego społeczeństwa. Ludzie starsi są bardziej odporni na nowinki techniczne, dlatego internetowe banki niekoniecznie ich interesują – twierdzi jeden z doradców finansowych.
- Mam prawie 75 lat. – Jestem osobą starszej daty i nic już nie mam zamiaru zmieniać w swoim życiu. Komputery, Internet to dla mnie czarna magia. Nie mam zamiaru zgłębiać  tej wiedzy, Dla mnie istnieją i będą istnieć już tylko banki tradycyjne, internetowe banki niech już pozostaną domeną młodych. Ja oczywiście zdaje sobie sprawę, że czas nie stoi w miejscu i należy iść z postępem, ale dla nas, osób już pewnym bagażem życiowym, postęp już nam do niczego nam nie jest potrzebny.
Internetowe banki to przede wszystkim zaoszczędzony pieniądze i czas. Niestety jednak nadal – tak przynajmniej twierdzą ich klienci – dysponują nie najlepiej wyszkolona kadrą. Klienci banków internetowych skarżą się na różnych forach, że są obsługiwani nieprofesjonalnie.
- Jestem tego najlepszym przykładem. – Kiedy zakładałem konta w mbanku, obiecywano mi, ze nie będę miał żądnych problemów. Tymczasem na kartę czekałem ponad miesiąc. Mało tego, wyjaśnienia tego faktu  w sposób zasadniczy różniły się od tych ,które przedstawiała mi  Centrala i jej placówka w moim mieście. A tak nigdy nie powinno być. O innych potknięciach nie będę już wspominać.