Żona właśnie poinformowała mnie, że wzięła kartę bez mojej zgody. Kredytową rzecz jasna. A rachunek mamy wspólny. Czyli teoretycznie może nas zadłużyć na krocie i zniknąć. Kto za wszystko wtedy zapłaci? No ja oczywiście
Jeżeli żona może bez zgody męża uzyskiwać od banku karty kredytowe to wyobrażam sobie następujący scenariusza. Powiedzmy, że romansująca towarzyszka życia stawia [...]

Bez kredytu po prostu się nie da. Próbowałem przez chwilę nie korzystać z limitów, debetów, kart, kredytów gotówkowych. Nie dało się. Moja żądza konsumpcji zwyciężyła. Na poniższym  blogu zamierzam opowiadać o swoich przygodach dłużnych przygodach konsumenckich.