Szybki kredyt gotówkowy, pożyczka ekspresowa, kredyt w 15 minut – banki reklamując kredyty gotówkowe często eksponują szybkość, z jaką gotowe są ich udzielić. Nie należy jednak ślepo wierzyć, że w ciągu kwadransa uda się nam przebrnąć przez całą procedurę kredytową, włącznie z wypłatą pieniędzy. W tym czasie co najwyżej bank może prześwietlić klienta i podjąć wstępną decyzję kredytową. Ale na pewno trzeba wiedzieć, że szybki kredyt to drogi kredyt. Taka jest zasada.
Jeszcze klika lat temu klient aby ubiegać się o kredyt gotówkowy standardowo musiał dostarczyć dokumenty potwierdzające źródło i wysokość osiąganych dochodów, a więc zaświadczenie z miejsca pracy. Standardem była również koniczność znalezienie żyranta, czyli poręczyciela kredytu. Następnie wniosek kredytowy wraz z dokumentami czekał na rozpatrzenie przez pracownika banku. Na decyzję kredytową i wypłatę pieniędzy trzeba było czekać co najmniej tydzień.
Co takiego zmieniło się w systemie bankowym, że dzisiaj pożyczkę można otrzymać w ciągu jednego lub dwóch dni roboczych? Rewolucją było powstanie Biura Informacji Kredytowej, instytucji gromadzącej informacje o zaciąganych przez Polaków kredytach. Banki, współpracujące z BIK, mogą dzisiaj szybko poznać historię kredytową osoby wnioskującej o kredyt. W ten sposób dowiadują się, czy klient wcześniej korzystał z kredytów i czy obsługiwał je prawidłowo.
BIK to pierwszy ważny element w procesie przyspieszania procedur kredytowych. Drugim jest wdrożenie przez część banków tzw. systemów scoringu kredytowego. Od oceny scoringowej zależy nie tylko to czy otrzymamy kredyt. Wynik oceny coraz częściej decyduje również o wysokości oprocentowania oferowanego przez bank.
Scoring kredytowy to swego rodzaju maszynka, do której wrzucany jest szereg informacji o kliencie, na przykład wiek, płeć, wykształcenie, zawód, miejsce zamieszkania, stan cywilny, wysokość oszczędności. Scoring opiera się na modelach statystycznych i jego zadaniem jest określenie prawdopodobieństwa niespłacenia pożyczki przez daną osobę. Każdej z odpowiedzi przyznawane są punkty. System wykorzystuje pewne prawidłowości obserwowane u dotychczasowych klientów, np. to, że starsi klienci są mniej ryzykowni niż młodsi, klienci z wyższym wykształceniem stwarzają mniejsze ryzyko niespłacenia zobowiązania niż klienci z wykształceniem podstawowym, osoby posiadające oszczędności na lokacie są bardziej wiarygodne niż osoby z debetem na rachunku.
W zależności od sytuacji rynkowej system scoringowy może być modyfikowany. W okresie spowolnienia gospodarczego osoby reprezentujące określone zawody mogą być bowiem bardziej narażone na ryzyko utraty pracy. Dla banku to potencjalnie wyższe ryzyko złej obsługi kredytu. Taka osoba może więc w ogóle nie uzyskać kredytu, albo system zakwalifikuje ją do grupy podwyższonego ryzyka.
Po przejściu przez scoringową maszynkę klient otrzymuje ocenę. Po pierwsze błyskawicznie może dowiedzieć się, czy w ogóle ma szansę uzyskać kredyt. Jeżeli decyzja jest pozytywna, wnioskodawca zostanie przypisany do określonej grupy. Osobom, które stwarzają najmniejsze ryzyko niespłacenia pożyczki, bank będzie mógł zaproponować niższe oprocentowanie kredytu. Szybki kredyt, wykorzystujący system scoringowy, nie zawsze musi być więc drogi.


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.