Coś w tym jest, ale nie do końca jest to prawdą. Chociaż i jednym i drugim możemy spłacić swoje wcześniejsze zobowiązania.
 Jeszcze do niedawna, antidotum na własne cztery ściany był kredyt hipoteczny i prawdę powiedziawszy był to rzeczywiście najlepszy sposób na zakup bądź budowę własnego mieszkania. Był taki okres, kiedy kredyty hipoteczny przyznawane były przez banki niemal masowo. Ruch na rynku mieszkaniowym był tak duży, ze ceny mieszkań sięgały niemal absurdu. Deweloperzy brali na gwałt kredyty i budowali całe osiedla /wielu przeinwestowało i bankrutowało – płacili za to ich klienci/, a ludzie na gwałt szukali środków na zakup mieszkań i również brali kredyty. Kiedyś jednak musiało się to wszystko źle skończyć i się skończyło. Ludzie i banki, jeżeli można tak powiedzieć, przekredytowali. Banki straciły miliony, a ludzie stali się niewypłacalni. Nie wszyscy jednak jednakowo odczuli skutki kryzysu. Są tacy, którzy nadal jednak mają pewne środki i przy pomocy kredytu bankowego nadal są w stanie kupić, bądź wybudować własny dom. Wprawdzie teraz banki zanim wydadzą złotówkę kilkakrotnie ją obrócą i głęboko zastanowią nad decyzją kredytową, ale kredyty nadal są przyznawane. Również na rynku mieszkaniowym, po chwilowym zastoju, zaczyna coś się dziać. Tym bardziej, że i ceny mieszkań stały się bardziej realistyczne, a nie wzięte z kosmosu. Tak więc powoli rusza akcja kupna-sprzedaży mieszkań, a wraz z nią akcja kredytowa. W związku z tym rodzi się pytanie jaki kredyt byłby w takiej sytuacji najlepszy? Jest to trudne pytanie i najlepiej skierować je pod adresem firm doradztwa finansowego. Jednakże można już powiedzieć, że coraz częściej kredytobiorcy sięgają po kredyt refinansowy. Kredy refinansowy przeznaczony jest przede wszystkim na spłatę zaciągniętych wcześniej kredytów. Jeżeli kredytobiorca widzi, ze płaci zbyt wysokie raty powinien się zastanowić nad zmiana banku i na kredyt refinansowy. Po przeanalizowaniu sytuacji może okazać się, ze kredyt refinansowy jest dużo tańszym rozwiązaniem niż kredyt hipoteczny. Niższe odsetki to niższe raty, a tak jest w przypadku kredytu refinansowego. Jeszcze do niedawna to kredyt hipoteczny był najlepszym sposobem na własne cztery ściany i banki potrafiły to wykorzystać stosując różne, najczęściej wysokie marże na oprocentowaniu. Umowa była tak skonstruowana, że miało już tak pozostać przez cały okres jej trwania. Czy można było to zmienić? Tak, ale tylko w przypadku spłaty całości zadłużenia. Tym wyjściem okazał się kredyt refinansowy, który rozwiązywał ten problem. Jeżeli więc mamy problemy ze spłatą kredytu hipotecznego – rozważmy propozycję refinansowego.
           ryszard